Opinia

Dorastaliśmy z Digimonem

>

Kiedy byliśmy dziećmi, Digimon był kolejnym w morzu franczyz o potworach próbujących sprzedać nam karty i zabawki. Niewiele wiedzieliśmy, to było o wiele więcej. Opowiadał historię, która była dla nas ważna i przemawiała do nas przez resztę naszego życia. Po prostu nie zdawaliśmy sobie wtedy z tego sprawy.

Digimon po raz pierwszy powstał w 1997 roku jako spinoff do Bandai's Tamagotchi skierowany do chłopców, którzy bardziej kochali walkę z potworami niż uroczymi zwierzętami. Zabawki zyskały na popularności w ciągu następnych kilku lat, ponieważ więcej wersji wirtualnego zwierzaka zostało wydanych wraz z grą wideo, serią mangi i ostatecznie serialem anime w 1999 roku. W tym samym roku anime miało swoją premierę w Ameryce na Fox Kids.

Dan Brown zagubiony symbol film

To tutaj nasza historia Digimon naprawdę się zaczyna. Ale to nie jest historia Digimon zabawki, gry wideo, manga, a nawet anime. To jest o Digimon samych fanów.



Pierwsza część historii Digimon a jego fani zaczynają się od premiery anime w 1999 roku. Serial śledził siedmioro małych dzieci, które wyjechały na letni obóz i zamieszkały w cyfrowym świecie. Każdy z nich współpracował z własnymi towarzyszami Digimon, aby pomóc im w nadchodzącej przygodzie. Być może ważniejszy od anime był jednak ogromny nacisk na towary, który się z nim wiązał. Saban Entertainment i Bandai America nie traciły czasu na licencjonowanie Digimon marka każdemu, kto tego chciał. Jasne, były zabawki. Ale możesz też znaleźć Taia i Agumona na przyborach szkolnych, kolorowankach, pudełkach na lunch, a nawet prześcieradłach. Digimon nie był tylko naszym ulubionym programem — to był styl życia.

Wciąż pamiętam, jak pierwszy raz zobaczyłem krótką reklamę Digimon . Od razu pomyślałem: Cóż, założenie i nazwa tego programu z pewnością brzmi znajomo. Wszyscy myśleli Digimon był po prostu skandaliczny Pokemony podróbka . Kto może ich winić? Ale nigdy nie zapomnę pierwszego razu Digimon . To był punkt kulminacyjny drugiego odcinka. Tai został zaatakowany przez Shellmona, a Agumon Digivolved do Greymona, aby go uratować. Nawet nie wiedziałem, że to było Digimon jeszcze i przegapiłem całą konfigurację, ale już zainwestowałem w ten moment. Widok małego dziecka prawie umierającego z rąk gigantycznego potwora, a potem uratowanego przez ziejącego ogniem dinozaura, był niepodobny do niczego, co kiedykolwiek widziałem w sobotni poranek.

Ale największy znak, że Digimon dorastał z nami, nie był na PlayStation — był w kinach. Tri Przygoda Digimon . była zupełnie nową serią filmów anime stworzoną dla starszych fanów, ponad wszystkich innych. Ale to nie była tylko nowość Digimon fabuła. W nowej serii powrócili oryginalne postacie z pierwszego serialu anime, którego akcja rozgrywała się w czasach licealnych. Digimon w końcu i naprawdę dorastał z nami.

Doszliśmy do pełnoletności z Digimon bo Digimon to opowieść o dojrzewaniu.

Partnerzy Digimon w anime nie byli tylko fajnymi przyjaciółmi, którzy potrafili się zmieniać i walczyć ze złymi facetami. Historia każdej postaci dotyczy tak naprawdę dzieciaka, który ma bardzo realny problem, i specjalnie wybranego partnera Digimon, który pomoże mu rozwiązać te problemy. To nie przypadek, że etapy ewolucyjne Digimona są nazwane od etapów wzrostu. Gdy dzieci rosną i dojrzewają, ich Digimon rośnie i staje się silniejszy.

Harry potter i kamień czarnoksiężnika data publikacji

W tej epoce nastąpił również ogromny wzrost w internetowej dyskusji na temat franczyzy. Fora dyskusyjne odnotowały wzrost liczby członków, starsze gry i zabawki wzrosły w wartości odsprzedaży, a także pojawiło się mnóstwo podcastów, aby zastanowić się nad serią, w tym Ruberga szorstkie .

Oglądanie i omawianie programu w sposób publiczny całkowicie zmienił wiele sposobów, w jakie o tym myślałem, mówi Ruberg. Zamieniając moją miłość do serialu w produktywne, kreatywne ujście, przezwyciężyłem wszelkie utrzymujące się poczucie wstydu, że lubiłem tak dziecinną serię. Omawiając program z perspektywy feministycznej i spotykając się z reakcją słuchaczy, którzy żałowali, że nie mamy takiego „programu”, dowiedziałam się wiele o uprzedzeniach związanych z płcią i stałam się bardziej głośną feministką.

Digimon zawsze był ważną częścią życia Ruberga. To była część tego, co zainspirowało go do zajęcia się programowaniem. Dziś jest twórcą aplikacji dla Viz Media pracującym w branży anime, która stała w centrum większości jego dzieciństwa.

NS Digimon — zarówno potwory, jak i seria — ewoluowały, podobnie jak postrzeganie tego przez fanów. Kiedy Przygoda Digimon Po pierwszym wyemitowaniu większość fanów powiedziała, że ​​ich ulubioną postacią był Tai lub Matt (dziewczyny zwykle mówiły Sora), ponieważ były to fajne dzieciaki, które powinniśmy podziwiać. W czasach liceum science fiction wielu fanów przypomina sobie, że bardziej identyfikuje się z komputerowym mózgiem Izzy, który tkwi za swoim laptopem. W dzisiejszych czasach, kiedy wszyscy dorastaliśmy, najczęstszą ulubioną postacią, którą widzę, jest Joe, najsłabszy i najsłabszy członek obsady. Przez większość historii jest dodatkiem, który ma wypełnić obsadę i być obiektem żartów. A jednak dla wielu z nas jest tym, z którym najbardziej się identyfikujemy. Joe to Digi-Destined, który, podobnie jak my, dojrzewał i dorastał obok Digimon samo.

Gdy oglądamy finałową przygodę oryginału Digimon obsadzić i być świadkiem narodzin nowego pokolenia Digimon fani, gdy zaczyna się restart 2020, zaczynam się zastanawiać, czy ta historia się skończyła. Ma własną historię dojrzewania z Digimon dobiegł końca, czy może jest coś więcej w tej historii? Jako średnia Digimon fan w nadchodzących latach wkracza w trzydziestkę, trudno powiedzieć, co będzie dalej. Ja na przykład wierzę, że tak długo, jak Digimon kontynuuje, jego fani nadal będą się z nim rozwijać. To jest nasza historia, która jeszcze się nie skończyła.



^