Ordynans

Batman i Robin to właściwie obozowe arcydzieło

>

Chcę powiedzieć coś kontrowersyjnego, coś tak heretyckiego, że wśród wielu czytelników mogę stać się heretykiem: Batman i Robin to przyjemny, a czasem nawet dobry film.

Ale wróćmy. Batman i Robin jest, daleko i daleko, dolny poziom Ordynans film, choć bym się z tym upierał Batman na zawsze jest bardziej irytujące. Proszę Cię, drogi Czytelniku, abyś wyrwał „Batmana” z kontekstu bycia „filmem Batmana” i zobaczył go tak, jak ja to widzę: jako wspaniałe, jaskrawe, katastrofalne, a nawet piękne dzieło wysoki obóz. Odnosi sukces jako obóz tam, gdzie zawodzi jako film o Batmanie – i prawdopodobnie potajemnie może być świetnym filmem w kanonie gejowskiego obozu.

Linia bazowa



Niewiele filmów o superbohaterach jest tak obrzydliwych jak Batman i Robin . Podczas gdy wiele filmów o superbohaterach było gorszych, film znajdował się na niezwykłym skrzyżowaniu. Miało to utrzymać franczyzę – w tym czasie jedną z niewielu udanych serii filmów o superbohaterach na dużym ekranie – po sukcesie komercyjnym, ale krytycznym zamieszaniu wokół Batman na zawsze , pierwszy raz reżysera Joela Schumachera w serii.



^