Robaczek Świętojański

32 najlepsze cytaty z Jossa Whedona Firefly

>

Jossa Whedona Robaczek świętojański minęło już prawie osiem lat, ale nasza miłość do serialu jest silniejsza niż kiedykolwiek. Ponad w reddit , niektórzy z jego największych fanów zebrali się, aby podzielić się swoimi ulubionymi cytatami z krótkotrwałej serii, co sprawia, że ​​tęsknimy za tym jeszcze bardziej.

Po sprawdzeniu ich listy wybraliśmy 32 z naszych Robaczek świętojański ulubione poniżej.

jak wyglądają gwiazdy

Zło: – Jayne, twoje usta mówią. Może zechcesz się tym zająć.



Zoe: - Pierwsza zasada bitwy, maleńka... nigdy nie mów im, gdzie jesteś.
Zło: „ŁAU-HOO! JESTEM TUTAJ! JESTEM TUTAJ! CHCESZ MNIE?! TAK TY! POSPIESZ SIĘ! POSPIESZ SIĘ! AAAAA! Whoo-hoo!
Zoe: „Oczywiście, istnieją inne szkoły myślenia”.

Kaylee: — Tak, kapitanie Majtki!

Myć się: — Ale psychicznie? To brzmi jak coś z science fiction.
Zoe: - Żyjemy w statku kosmicznym, kochanie.

Zło: „Miłosierdzie jest znakiem wielkiego człowieka”.
[dźga Atherton Skrzydło]
Zło: – Chyba jestem po prostu dobrym człowiekiem.
[dźga Atherton Skrzydło]
Zło: – No cóż, wszystko w porządku.

Mal do Jayne: - No cóż, mój czas, w którym nie traktuję cię poważnie, zbliża się do środka.

Jayne: 'Chodźmy być złymi facetami!'

Myć się: – Przeklnij swoją nagłą, ale nieuniknioną zdradę!

Szymon: – Czy jesteś Sojuszem?
Jubal wcześnie: – Czy jestem lwem?
Szymon: 'Co?'
Jubal wcześnie: „Nie uważam się za lwa. Ale równie dobrze możesz, mam potężny ryk.
Szymon: – Powiedziałem „Sojusz”.
Jubal wcześnie: 'Och, myślałem...'
Szymon: 'Nie, byłem...'
J ubal wcześnie: 'To jest dziwne.'

Jayne: 'Dziesięć procent niczego' to ... pozwól mi tutaj policzyć ... nic w nic ... nic nie noś ... '

Borsuk: ''Oczywiście, że nie mogłeś kupić zaproszenia z diamentem wielkości jądra, ale dostałem w swoje ręce parę.'
Mal i Jayne: chichot
Borsuk: '...zaproszeń!'

Zło: – Przysięgam na mój śliczny kwiecisty czepek, skończę z tobą.

Myć się: „Każdy tam człowiek wraca do środka albo wysadzimy nowy krater w tym małym księżycu”.

Tracey: „Kiedy nie możesz biegać, czołgasz się. A kiedy nie możesz się czołgać, kiedy nie możesz tego zrobić…
Zoe: '...znajdziesz kogoś, kto cię poniesie.'

Jayne: — Wiesz, co to jest łańcuch dowodzenia? To ten łańcuch, którym idę cię bić, dopóki nie zrozumiesz, kto tu rządzi.

Zło: „Ktoś kiedykolwiek próbował cię zabić, ty natychmiast próbujesz go zabić!”

Myć się: „Tu leży moja ukochana Zoe, mój jesienny kwiatek... trochę mniej atrakcyjna teraz, kiedy jest cała skostniała i obrzydliwa”.

Rzeka Tam: 'Także? Mogę cię zabić mózgiem.

Jayne: – Och, myślę, że może zechcesz przemyśleć tę ostatnią część. Widzisz, ożeniłem się z potężnym brzydkim stworzeniem.

Myć się: 'Lakoniczny? Potrafię być zwięzły. Kiedyś w szkole lotniczej byłem lakoniczny.

Zoe: - Jeśli wezmą statek, zgwałcą nas na śmierć, zjedzą nasze ciało i zaszyją skórę w ich ubrania... a jeśli będziemy mieli bardzo, bardzo dużo szczęścia, zrobią to w tej kolejności.

Zło: - Jeśli ktoś się wścibnie, po prostu... no wiesz... zastrzel go. '
Zoe: – Zastrzelić ich?
Zło: 'Grzecznie.'

Kayle: - Trwa już rok, nic nie kręci moich butów, które nie działają na baterie.
Zło: – Nie mogę tego wiedzieć.
Jayne: - Mogę znieść trochę więcej.

Zło: „Wash, mamy jakiś lokalny kolor. Wielkie wejście nie zaszkodzi.

ostatni odcinek samuraja jack

Borsuk: – Kim byłeś na wojnie? Ta wielka wojna, której nie udało Ci się wygrać? Byłeś sierżantem, tak? Sierżant Malcolm Reynolds... brygada kul i bagnetów. Duży, twardy weteran. Teraz masz statek i jesteś kapitanem. Tylko myślę, że nadal jesteś sierżantem, rozumiesz? Wciąż żołnierz. Człowiek honoru w jaskini złodziei. Cóż, to jest moja nora i nie podoba mi się sposób, w jaki patrzysz na mnie z góry. Jestem nad tobą, lepiej niż! Biznesmen, widzisz? Korzenie w społeczności. Jesteś tylko padlinożercą.
Zło: - No, może nie jestem takim wytwornym dżentelmenem jak ty, z twoim... bardzo ładnym kapeluszem. Ale robię interesy. Jesteśmy tu w interesach.

Murphy: „Nie mogę znosić bezużytecznych ludzi”.

Myć się: — Byłem już wcześniej pod ostrzałem. No cóż... byłem w ogniu. Właściwie zostałem zwolniony. Poradzę sobie.'

Myć się: — Jak twój mózg w ogóle nauczył się ludzkiej mowy?

Zło: - Po prostu sprowadź nas na ziemię!
Myć się: — Ta część na pewno się wydarzy!

Zło: - Następnym razem, gdy będziesz chciał dźgnąć mnie w plecy, miej odwagę zrobić to mi w twarz.

Myć się: 'Człowiek idzie ulicą w takim kapeluszu, wiesz, że niczego się nie boi...'

Zło: – Nie ma za co na mojej łodzi. Bóg nie jest.



^