Neon Genesis Evangelion

10 najbardziej niesamowitych (nie przygnębiających) momentów w Neon Genesis Evangelion

>

Neon Genesis Evangelion jest wiele rzeczy. To traktat o skutkach depresji i izolacji. To wielka metafora religijna, która przeskakuje i wyskakuje z różnych filozofii. To przerażające badanie ciężaru, jaki rodzina może nakładać na ludzi. Ale jest to również pokaz, w którym duże jednostki robotów (zwane EVA) walczą z różnymi rzeczami. I to jest część, na której chcę się teraz skupić.

Bo chociaż nie możesz wejść Ewangelia spodziewając się bezmyślnego bufetu nieustannych bójek z mechami, wyrządzasz też krzywdę, jeśli traktujesz go jak duszną gazetę akademicką. Chociaż nie opisałbym Ewangelia jako pokaz, w którym możesz przeciskać się pięścią, nie jest również pozbawiony momentów, które sprawiają, że pamiętasz, jak radośnie jest, gdy gigantyczne cyborgi wkraczają do walki.

Tak więc, aby uczcić część Ewangelia które często gubią się w dyskusji, zamierzam przeanalizować 10 najbardziej niesamowitych scen z serialu. Tak, są to sceny, które zadowolą cię najbardziej, jeśli od Evangelion oczekujesz wielkiego metalu UFC, ale służą one również jako balans dla bardziej mózgowych i emocjonalnych części tego doświadczenia.





^